św. Antoni


Św. Antoni urodził się w Lizbonie (Portugalia), na chrzcie otrzymał imię Ferdynand[1]. Pochodził ze szlacheckiej i pobożnej rodziny, jego ojciec Marcin Martines był rycerzem króla portugalskiego Alfonsa II, matka miała na imię Maria. Pierwsze lata edukacji spędził w parafialnej szkole w Lizbonie, w wieku 15 lat wstąpił do zakonu Kanoników Regularnych św. Augustyna (augustianie). Pragnąc jednak bardziej pustelniczego życia, poprosił o przeniesienie, ponieważ bliskość rodzinnego domu skłaniała krewnych do częstych odwiedzin. Znalazł się w klasztorze w Koimbrze, gdzie poznawał dogłębnie Pismo Święte, ucząc się wielu fragmentów na pamięć.

Przełomem w życiu Ferdynanda był udział w pogrzebie pierwszych męczenników franciszkańskich, którzy zginęli w Afryce. Ich trud i odwaga poniesione dla głoszenia Ewangelii zaimponowały młodzieńcowi do tego stopnia, że postanowił wstąpić do zakonu franciszkańskiego (1220 r.), gdzie przyjął imię Antoni i udał się do Afryki, by – na wzór męczenników – głosić Chrystusa na Czarnym Lądzie. Ponieważ od dziecka był słabego zdrowia, po roku musiał opuścić Afrykę. Na skutek burzy na morzu nie dotarł jednak do Portugalii, ale do Włoch.

Tam przez początkowy okres przebywał w pustelni w pobliżu miasta Forli, gdzie przygotowywał się do misji, o której wtedy nie miał jeszcze pojęcia, a która została mu powierzona przez osobliwy przypadek. Gdy Antoni uczestniczył w święceniach diakonów w 1222 r., przełożony wspólnoty poprosił zakonników, by któryś z nich wygłosił kazanie, ponieważ zapowiedziany kapłan nie przybył na uroczystość. Nikt nie czuł się na siłach, by mówić bez przygotowania. Wreszcie przełożony zwrócił się do Antoniego, którego uważano za prostego zakonnika, nadającego się wyłącznie do prac fizycznych. Okazało się wówczas, że mowa Antoniego poruszyła dogłębnie słuchaczy, a przełożeni postanowili wykorzystać jego talent i polecili mu misję wędrownego kaznodziei, co na ówczesne czasy było ogromnym novum. Dotychczas bowiem zakonnicy przebywali w swoich klasztorach i koncentrowali się na prywatnych bądź wspólnotowych modlitwach.

Antoni został więc kaznodzieją na wzór Chrystusa, przemierzając włoskie wsie i miasteczka i ewangelizując mieszkańców. Nazywano go „młotem na heretyków”, bo w dużej mierze jego płomienne mowy skierowane były przeciwko sekcie katarów, wówczas bardzo rozpowszechnionej.

Kolejnym etapem życia Świętego było wygłaszanie od 1223 r. wykładów z teologii na Uniwersytecie w Bolonii, gdzie zachęcał studentów nie tylko do zgłębiania wiedzy, ale bardziej nawet do osobistej modlitwy, bez której niemożliwa jest prawdziwa teologia.

W 1224 r. przełożeni wysłali Antoniego do Francji, gdzie ogromnie szerzyły się sekty, by pomógł opanować sytuację i wskazać sposoby walki z herezjami. Powrócił stamtąd do Włoch w 1226 r. na wieść o śmierci św. Franciszka z Asyżu.

W 1229 r. Antoni udał się do Padwy, miasta uniwersyteckiego, siedziby biskupa. Tam przez rok głosił w każdą niedzielę kazania. Miasto opuszczał od tej pory tylko na krótki czas. Między innymi w 1230 r. udał się do Rzymu, gdzie papież Grzegorz IX po wysłuchaniu jego bogatych w biblijne cytaty kazań, nazwał go „Arką Testamentu”.

Zainteresowanie mowami Antoniego w Padwie przerosło wszelkie oczekiwania. Gdy Święty miał przemawiać, a robił to często (np. w Wielkim Poście 1231 r. codziennie), zamykano sklepy, przerywano prace i gromadzono się na placach bądź polach, bo niemożliwe było pomieszczenie tak wielkiej liczby ludzi w żadnym kościele. Obok siebie siadali chłopi, kupcy, inteligencja. Przybywał także biskup Padwy z duchowieństwem. Po kazaniach Antoni spowiadał do zachodu słońca. Padwa, przed przybyciem Antoniego pełna sporów i nienawiści, wraz z jego wiarą, zapałem i ogromną pracą weszła na drogę odnowy moralnej.

Życie św. Antoniego nie było usłane różami, jak może się wydawać. Jak już wcześniej napisano, często chorował. Miał problemy z otyłością i z astmą. Zmagał się z typowymi ludzkimi namiętnościami. Jego drogę do świętości, oprócz tytanicznej pracy, torowała przede wszystkim osobista i szczera rozmowa z Bogiem.

Antoni zmarł w piątek 13 czerwca 1231 r. na skutek coraz częstszych chorób układu oddechowego. Miał 36 lat.

Żył w opinii świętości, już za życia przypisywano mu liczne cuda. Oto jeden z nich:

Pewien heretyk Guiald, nie chciał wierzyć, że Pan Jezus, jako Bóg i Człowiek, z ciałem, duszą i swoim Bóstwem, jest obecny w Najświętszym Sakramencie. Powiedział on do św. Antoniego: „Przez dwa dni nie dam memu osłowi jeść, trzeciego dnia wyprowadzę go na miejsce publiczne. Z jednej strony położę przed nim owies, a z drugiej ty staniesz z Hostią, o której mówisz, że znajduje się w niej Ciało Chrystusa. Jeśli osioł odejdzie od owsa i upadnie na kolana przed Ciałem Chrystusa, uznam ustami i duszą prawdziwość Sakramentu”. Św. Antoni zgodził się na to. Heretyk przez dwa dni nie dawał osłowi żadnego pożywienia. Na trzeci dzień wyprowadził go i położył przed nim owies, a z drugiej strony stanął św. Antoni z Najświętszą Hostią. Przyglądali się temu liczni świadkowie. I oto zgłodniały osioł nie idzie do owsa, ale przybliża się do Najświętszej Hostii trzymanej przez św. Antoniego i upadłszy na kolana pozostaje w takim położeniu, dopóki mu św. Antoni nie pozwolił odejść. Sekciarz dał się przekonać tym cudem i uwierzył w prawdziwą obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Powyższy cud opisał biskup Jan Riguald w XIII wieku.[2]

Proces kanonizacyjny Antoniego był najkrótszy w historii – w uroczystość Zesłania Ducha Świętego 30 maja 1232 r. (a więc w niecały rok od śmierci) papież Grzegorz IX ogłosił go świętym.

Światowym centrum kultu Antoniego stała się Bazylika św. Antoniego w Padwie, której budowa rozpoczęła się w roku kanonizacji Świętego.

Z uwagi na ogrom wiedzy, jaką przekazywał słuchaczom, połączony z głęboką pobożnością św. Antoni został ogłoszony w 1946 r. przez papieża Piusa XII Doktorem Kościoła.

Św. Antoniego za swojego patrona uznają franciszkanie, siostry antonianki i antoninki, mieszkańcy Lizbony, górnicy, małżonkowie, narzeczeni, położnice, ubodzy. Jego orędownictwa często wzywa się w przypadku zagubień ludzi i rzeczy.

W ikonografii ukazuje się św. Antoniego w habicie franciszkańskim z różnymi atrybutami: książką (symbol nauki) i lilią (niewinność), czasami Święty występuje z sercem bądź płomieniem. Często św. Antoni jest ukazywany z Dzieciątkiem Jezus, które – jak mówi tradycja – odwiedziło kiedyś Świętego we śnie, ucałowało go i powiedziało, jak bardzo go kocha.

Liturgiczne wspomnienie Antoniego obchodzi się 13 czerwca.

Modlitwa do św. Antoniego Padewskiego

O przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny święty Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Boskie Dzieciątko; oto ja pełen nędzy wszelakiej, uciekam się do Ciebie, błagając, byś mnie wziął w swoją opiekę i wyprosił mi łaskę, o którą Cię proszę……

Wierząc w Twoją opiekę błagam Cię, święty Antoni, racz mi wyprosić u Boga łaskę szczególnego żalu za grzechy i łaskę miłowania Boga nade wszystko. Ufam, że za Twoją przyczyną zwyciężę wszystkich nieprzyjaciół swej duszy i będę służył Bogu, Ojcu najlepszemu przez całe swe życie, by potem z Tobą kochać i wielbić Go na wieki wieków. Amen.

Litania do św. Antoniego Padewskiego 

Kyrie elejson
Chryste elejson. Kyrie elejson
Chryste, usłysz nas
Chryste, wysłuchaj nas
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami
Synu, Odkupicielu świata, Boże
Duchu Święty, Boże
Święta Trójco, jedyny Boże
Święty Antoni Padewski, módl się za nami
Święty Antoni przyjacielu serdeczny Dzieciątka Jezus
Święty Antoni, sługo Matki Niepokalanej
Święty Antoni, wierny sługo świętego Franciszka
Święty Antoni, mężu świętej modlitwy
Święty Antoni, perło ubóstwa
Święty Antoni, lilio czystości
Święty Antoni, obrazie posłuszeństwa
Święty Antoni, miłośniku życia ukrytego
Święty Antoni, gardzący chwałą ziemską
Święty Antoni, wzorze miłości Bożej
Święty Antoni, zwierciadło cnoty
Święty Antoni, kapłanie według Serca Bożego
Święty Antoni, za wiarę gotów na męczeństwo
Święty Antoni, filarze Kościoła świętego
Święty Antoni, apostole dusz ludzkich
Święty Antoni, bojowniku wiary
Święty Antoni, nauczycielu prawdy
Święty Antoni, potężny kaznodziejo Ewangelii
Święty Antoni, nawracający grzeszników
Święty Antoni, pogromco występków
Święty Antoni, aniele pokoju
Święty Antoni, odnowicielu dobrych obyczajów
Święty Antoni, zwycięzco serc
Święty Antoni, opiekunie uciśnionych
Święty Antoni, postrachu złych duchów
Święty Antoni, wskrzeszający umarłych
Święty Antoni, przywrócenie rzeczy zgubione
Święty Antoni, chwalebny cudotwórco
Święty Antoni, święty całego świata
Święty Antoni, ozdobo zakonu Serafickiego
Święty Antoni, wesele dworu niebieskiego
Święty Antoni, drogi u Boga nasz pośredniku

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

Módl się za nami święty Antoni
Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych

Módlmy się:  Niech pomoże ludowi Twojemu, prosimy Cię, Panie przezacnego wyznawcy Twego, błogosławionego Antoniego, nabożna i ustawiczna modlitwa, który by nas na tym świecie Twej łaski godnymi uczynił, a w przyszłym wieczną radość darował. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Nowenna do św. Antoniego Padewskiego

 1. Na rozpoczęcie można zaśpiewać pieśń do św. Antoniego, np.: Jeżeli cudów szukasz…

2. Modlitwa.

O Chwalebny święty Antoni, Ciebie Bóg obdarzył wielkim i zaszczytnym przywilejem wspomagania ludzi. Tysiącom zwracającym się do Ciebie z różnymi kłopotami udzielałeś pomocy: umierającym niosłeś pociechę, trędowatym uwolnienie, chorym zdrowie, studentom jasną myśl, żeglującym bezpieczny port, uwięzionym wolność, okradzionym własność, a gubiącym ich zgubę. Kto zresztą zdoła zliczyć tych wszystkich, którzy przez Ciebie otrzymali pociechę i pomoc, której ciągle obficie udzielasz. Uciekamy się więc do Ciebie i błagamy o pomoc i radę w tych sprawach, które pragniemy Ci przedstawić… (chwila cichej modlitwy).

3. Polecenie próśb i podziękowań Bogu za pośrednictwem św. Antoniego…

4.Modlitwa na poszczególne dni nowenny.
Modlitwa na pierwszy dzień nowenny:

O Święty Antoni, choć urodzony szlachetnie i w dostatkach, za nic sobie poczytałeś bogactwa ziemskie. Porzuciłeś je natychmiast, skoro tylko usłyszałeś wołanie Boże. Proszę Cię, wyjednaj mi u Boga łaskę naśladowania Ciebie, bym nie przywiązywał się do dóbr tego świata. Wyjednaj mi również łaskę posłuszeństwa natchnieniom Bożym, które codziennie nawołują mnie do pokuty.

Na drugi dzień nowenny:

O chwalebny święty Antoni, którego Kościół obdarzył zaszczytnym przydomkiem "męczennika pragnienia" – wyproś mi u Boga łaskę, bym odrzucił wszelkie samolubstwo, a pragnął jedynie chwały Boga Najwyższego, spełnienie Jego świętej woli i zbawienie swej duszy. Wyjednaj mi łaskę, bym zrządzenia Opatrzności przyjmował chętnie, z miłością i spokojem.

Na trzeci dzień nowenny:

O Święty Antoni, mimo swej niewinności bardzo umartwiałeś swe ciało, stałeś się męczennikiem pokuty. Ja zaś mimo tylu upadków i wykroczeń nie chcę się umartwiać i wzdrygam się przed pokutą. Bardzo Cię proszę, święty i miłosierny mój Opiekunie, racz mi wyjednać u Boga łaskę poprawy grzesznego życia i ducha pokuty.

Na czwarty dzień nowenny:

O Święty Antoni, widok Twej pokory, którąś obrał sobie za przewodniczkę życia we wszystkich swych czynnościach zawstydza mnie. Albowiem ja, który przed Bogiem jestem prochem i niczym, szukam czasem swego wyniesienia a poniżenia drugich. Odtąd chcę zmienić swe dotychczasowe życie i stać się twym gorliwym naśladowcą. Wyjednaj mi u tronu Najwyższego, łaskę ukochania pokory, a znienawidzenia szatańskiej pychy.

Na piąty dzień nowenny:

O wielki święty Cudotwórco! Podziwiam Twą niezłomną cierpliwość w znoszeniu niezliczonych krzywd i Twoją wielką miłość względem prześladowców. Boli mnie i zawstydza niecierpliwość własna, wstręt i nienawiść jaką żywię w sercu przeciwko tym, którzy mnie w czymkolwiek obrazili. O, jak byłbym szczęśliwy, gdybym za Twoją przyczyną otrzymał od Boga dar cierpliwości.

Na szósty dzień nowenny:

O Święty Antoni, Twoja niedościgniona uległość Woli Bożej, jakże gorzkim jest dla mnie wyrzutem za niecierpliwość i bunt przeciwko świętym zamiarom Bożej Opatrzności. Chorobę i cierpienie, które Bóg zsyła dla dobra mej duszy, uważam za najwyższą karę. Prześladowania, które przecież dają mi okazję do ćwiczenia się w cnocie cierpliwości, uważam za największą niesprawiedliwość. Uproś mi u Boga, święty mój Opiekunie, cierpliwe znoszenie wszystkiego, cokolwiek na mnie dobrotliwy Bóg raczy zesłać.

Na siódmy dzień nowenny:

O święty Antoni, przecudna perło dziewictwa, jakże mi daleko do Twych wyżyn świętości. Ty pełen żarliwości o zbawienie dusz, postrachem byłeś piekła; a ja grzeszny i nędzny, dając bliźniemu zły przykład byłem sługą szatana. Proszę Cię Święty Antoni, dopomagaj mi w walce z grzechem w życiu osobistym oraz bym starał się o nawrócenie moich bliźnich.

Na ósmy dzień nowenny:

O Święty Antoni, jakże ja inaczej postępuję od Ciebie. Nie czuwam nad zmysłami. Zapominam, że zmysły są właśnie tymi bramami, przez które śmierć wchodzi do mojej duszy. Wyszukuję nawet okazje, by tylko zmysłom dogodzić i tak staję się sprawcą swych duchowych upadków. Chcę się poprawić, lecz nie znajduję dość sił do zmiany życia. Dlatego proszę Cię usilnie, o Święty mój Obrońco, ulituj się nad mym nędznym stanem i wyjednaj mi łaskę u Boga, bym zawsze panował nad swymi zmysłami i umartwiał je tym więcej, im niżej upadłem.

Na dziewiąty dzień nowenny:

O Święty Antoni, rozważając Twą błogosławioną śmierć, pragnę i ja tak szczęśliwie żywot zakończyć z najświętszymi imionami Jezusa i Maryi na ustach. Chciałbym i ja nagrodę otrzymać, lecz mało pracuję, by na nią zasłużyć. Chciałbym odnieść zwycięstwo, lecz nie chcę walczyć. Pragnąłbym cieszyć się z Tobą na wieki, lecz nie mam ochoty cierpieć. Słowem, chciałbym się dostać do nieba, a1e bez żadnego trudu. Święty mój Dobroczyńco i Opiekunie, zechciej łaskawie przyjąć tę nowennę ku czci Twojej odprawioną. Kocham Cię całym sercem i ufam, że wyprosisz mi u Boga światło i siły, abym żył prawdziwie po katolicku, kiedyś osiągnął chwałę niebieską i cieszył się Tobą na wieki. Amen.


[1] Biografia św. Antoniego na podstawie Święty Antoni. Życie, modlitwy, pieśni, oprac. o. J.M. Wesołowski, Niepokalanów 2000.

 

 

[2] Dz. cyt., s. 23-24.